O cenach wody i ścieków w Gminie Myślenice

Szanowni Państwo,

w niniejszym poście przedstawiam oświadczenie Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego opublikowane w Gazecie Myślenickiej w dniu 14.04.2016 oraz na prośbę mieszkańców, wyjaśniam kilka podstawowych kwestii dotyczących ustalania wysokości taryf wodno-ściekowych w naszej gminie.

Oświadczenie Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego w sprawie opublikowanego stanowiska Klubu Radnych PiS-u Rady Miejskiej w Myślenicach dotyczącego nowych stawek  za wodę i ścieki
w Gminie Myślenice.

Szanowni Państwo, Mieszkańcy Miasta i Gminy Myślenice

Z dużym zaskoczeniem i zaniepokojeniem przyjęliśmy stanowisko Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Rady Miejskiej w Myślenicach w sprawie zaproponowanych wysokości  taryf za wodę i ścieki. Pokrótce chcemy przedstawić stanowisko Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego.

Olbrzymi projekt budowy sieci kanalizacyjnej i wodociągowej został podjęty przed kilkoma laty w odpowiedzi na liczne wnioski mieszkańców. Jego skutki (w tym wzrost taryf za wodę i ścieki) były jasno określone i znane wszystkim radnym, którzy podejmowali decyzję o podjęciu tej inwestycji. Pozyskane na ten cel fundusze unijne pokryły ponad 60 % jego kosztów, pozostała część musiała zostać pokryta środkami z budżetu Gminy. Projekt został przyjęty jednogłośnie, w tym głosami radnych Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego oraz klubu radnych PiS-u. W tamtym czasie, jak i w następnej kadencji, gdy podejmowano kolejne decyzje o rozszerzeniu projektu (ostatnio o wymianie sieci wodociągowej na terenie miasta) oba kluby tworzyły koalicję. Warto przypomnieć, że radnym Rady Miejskiej, członkiem Klubu Radnych PiS-u, w czasie gdy zapadały decyzje o rozpoczęciu tej inwestycji, był obecny poseł i szef myślenickich struktur PiS- u, Pan Jarosław Szlachetka.

Dziś, z perspektywy czasu można stwierdzić, że realizacja tego projektu przyczyniła się do dynamicznego rozwoju naszej Gminy w wielu jej aspektach. Były one już wielokrotnie analizowane i przedstawiane, więc nie ma potrzeby ich powtarzać. Obecnie, najważniejszym zadaniem jest podejmowanie takich decyzji, które spowodują ochronę mieszkańców przed podwyżkami cen taryf. W zeszłym roku, z inicjatywy naszej oraz pana Burmistrza, Rada Miejska po raz pierwszy w swej historii, podjęła uchwałę o dopłatach do cen wody. Przeznaczyliśmy na ten cel 1 mln złotych. Ponieważ w roku 2015 zostały wykonane ostatnie duże zadania z przedmiotowego projektu (m.in. wymiana wodociągu oraz odtworzenie chodników i nawierzchni jezdni na terenie miasta) wzrosły koszty amortyzacji, które bezpośrednio wpłynęły na wzrost taryf w obecnym roku.

W związku z tym, że Rada Miejska nie ma wpływu na wzrost taryf (zgodnie z ustawą), nasz klub podjął działania mające na celu zminimalizowanie jego skutków poprzez przekazanie dodatkowych środków na rzecz spółki MZWiK. Wybraliśmy ten sposób wsparcia, ponieważ jest najbardziej korzystny dla mieszkańców i budżetu Gminy.

W związku z tym, w projekcie uchwały budżetowej na rok 2016, pan Burmistrz w uzgodnieniu z naszym klubem, przedstawił propozycję dokapitalizowania MZWiK z uzasadnieniem, iż jej celem jest znaczne obniżenie wysokości planowanych podwyżek cen wody i ścieków. Propozycja została przyjęta, mimo iż przeciw niej głosował Klub Radnych PiS-u. Dodatkowo, radni tego klubu odczytali oświadczenie, iż są przeciwni dokapitalizowaniu spółki. Podobnie, gdy został przedstawiony projekt nowych taryf za wodę i ścieki, Klub Radnych PiS po raz kolejny nie poparł dokapitalizowania MZWiK.

Trudno oprzeć się refleksji, że gdy trzeba radzić – radni PiS-u milczą. Gdy są przedstawiane propozycje mające na celu ochronę mieszkańców – są przeciw. Za to chętnie zabierają głos – po czasie. Jak widać, lokalne struktury PiS-u od dłuższego czasu zajmują się populizmem, chowając głowy w piasek w momentach trudnych decyzji. Dziś musimy ze smutkiem stwierdzić, iż zjawisko to wkroczyło do samorządu gminnego, w nieznanej dotąd skali.

Z wyrazami szacunku
Radni Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego


PODSTAWOWE INFORMACJE DOTYCZĄCE KOMPETENCJI RADY MIEJSKIEJ
PRZY USTALANIU STAWEK ZA WODĘ I ŚCIEKI

Ustawowym zadaniem gminy jest m.in. zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków (art. 3 ust. 1 Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków). Jednak ustalanie stawek za dostarczanie wody i odbieranie ścieków nie wchodzi w zakres kompetencji rady miejskiej, a jej radni nie są uprawnieni do występowania z taką inicjatywą uchwałodawczą.

Zgodnie z art. 20 wspomnianej ustawy, to przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, określa taryfę za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Następnie przedstawia burmistrzowi wiosek o ich zatwierdzenie (dołączając kalkulację cen i stawek opłat).

Po opracowaniu projektów taryf przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, w terminie 70 dni przed planowanym dniem wejścia taryf w życie, przedstawia właściwemu organowi samorządowemu (w naszym przypadku to burmistrz) wniosek o ich zatwierdzenie. Do wniosku o zatwierdzenie taryfy przedsiębiorstwo dołącza szczegółową kalkulację cen i stawek oraz aktualny plan taryfowy.

Burmistrz sprawdza, czy taryfa i plan zostały opracowane zgodnie z przepisami ustawy i weryfikuje przedstawione przez przedsiębiorstwo koszty, stanowiące podstawę określenia opłat za świadczone usługi, pod względem celowości ich ponoszenia.

Taryfy podlegają zatwierdzeniu w drodze uchwały rady miejskiej. Rada miejska podejmuje uchwałę o zatwierdzeniu taryf, w terminie 45 dni od dnia złożenia wniosku lub odmawia zatwierdzenia taryf, jeżeli zostały one sporządzone niezgodnie z przepisami. Jedynym dopuszczalnym ustawowo kryterium oceny taryf przez organ gminy jest więc ich legalność.

Jeśli taryfy zostały sporządzone zgodnie z przepisami prawa, a ustalone przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne ceny są, w opinii rady miejskiej, zbyt wysokie, to jedynym w tym momencie sposobem skorygowania ich wysokości jest podjęcie uchwały o dopłacie dla jednej lub wszystkich taryfowych grup odbiorców usług. Ustaloną dopłatę gmina przekazuje przedsiębiorstwu.

Takie rozwiązanie zastosowała, z inicjatywy Klubu Radnych Macieja Ostrowskiego, Rada Miejska w Myślenicach w ubiegłym roku (2015), przekazując 1 mln zł na dopłaty do cen wody dla indywidualnych odbiorców. Rozwiązanie to, choć było jedynym możliwym do zastosowania w naszej gminie w ubiegłym roku, nie jest rozwiązaniem idealnym zarówno dla mieszkańców, jak i gminy. Dlaczego? Ponieważ, stosując dopłaty gmina musi zapłacić dodatkowo VAT (8%). Są to środki, które idą do budżetu państwa i nie przynoszą bezpośrednich korzyści dla gminy i mieszkańców. Dodatkowo, trzeba pamiętać, że środki na dopłaty samorząd musi od kogoś pozyskać – a od kogo? Oczywiście od mieszkańców. Oznacza to, że aby zastosować dopłaty dla mieszkańców, samorząd musi im zabrać kwotę równą dopłatom plus VAT. Jest to zdecydowanie nieopłacalne dla żadnej ze stron.

Jeżeli rada miejska nie podejmie uchwały o zatwierdzeniu taryf lub uchwały o odmowie zatwierdzenia taryf, wówczas zweryfikowane przez burmistrza taryfy wchodzą w życie po upływie 70 dni od dnia złożenia wniosku o ich zatwierdzenie, z tym, że przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne ogłasza je, w miejscowej prasie lub w sposób zwyczajowo przyjęty, w terminie co najmniej 7 dni przed dniem wejścia ich w życie.

Podsumowując – z obowiązujących przepisów wynika, że rada miejska nie ma realnego wpływu na ceny przedłożone jej do zatwierdzenia.

Rada Miejska w Myślenicach od wielu lat prowadzi politykę wycofywania z sesyjnego porządku obrad uchwały ws. zatwierdzenia taryf wodno-ściekowych z uwagi na wyżej wymienione ograniczenia. Dobrym przykładem jest rok 2015, w którym Rada Miejska w Myślenicach po raz pierwszy jednogłośnie odrzuciła „uchwałę w sprawie zatwierdzenia taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków na terenie Miasta i Gminy Myślenice”. Jaki był skutek? Żaden –  zgodnie z ustawą, taryfy weszły w życie po upływie 70 dni od złożenia wniosku o ich zatwierdzenie.

W tym momencie należy jasno powiedzieć, że rada miejska ma wpływ na ew. zmniejszenie ceny odbioru wody i ścieków przed przedstawieniem wniosku taryfowego przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne do odpowiedniego organu samorządowego. W przypadku Gminy Myślenice są to dwie możliwości:

a) przy ustalaniu podatku od budowli wodnych.  Należy jednak pamiętać, iż ewentualne zmniejszenie podatku wpłynie bezpośrednio na zdolność Gminy do spłacania zobowiązań wynikających z realizacji projektu „Czysta woda dla Krakowa…”, ponieważ, nasza gmina z wpływów z podatku reguluje raty kredytu zaciągniętego na wkład własny do projektu.

b) poprzez dokapitalizowanie spółki gminnej (podwyższenie kapitału zakładowego). Jako Gmina Myślenice mamy to szczęście, że mamy swoją gminną spółkę, która zajmuje się dostarczaniem mieszkańcom wody i odbiorem ścieków. Gdybyśmy takiej spółki nie mieli i byli uzależnieni od zewnętrznych dostawców, nie mielibyśmy możliwości zastosowania najbardziej ekonomicznego rozwiązania dającego możliwość regulowania cen wody i ścieków, jakim jest dokapitalizowanie spółki. W tym przypadku oszczędzamy kwotę potencjalnego VATu (8%). Dzięki dokapitalizowaniu w ubiegłym i tym roku spółki MZWiK kwotą ponad 7 milionów złotych, wysokość taryf wodno-ściekowych na rok 2016 w gminie Myślenice wzrosła nieznacznie, a niektóre stawki wręcz zmalały. Co ciekawe, takie rozwiązanie jest korzystne również dla naszych rodzimych przedsiębiorców, ponieważ wpływa na ceny wody dla każdej z grup odbiorców, a nie jak w przypadku zastosowanych w ubiegłym roku dopłat, tylko dla odbiorców indywidualnych.

Aktualne ceny za wodę i ścieki w Gminie Myślenice znajdą Państwo na stronie MZWiK.

Przykładowo, stawki opłat za wodę i ścieki w Sułkowicach w roku 2016 znajdą Państwo na stronie porównywarki cen wody cena-wody.pl – Sułkowice. Jak widać nawet po dopłatach cena wody w Sułkowicach jest wyższa niż w Gminie Myślenice.

SKĄD SIĘ BIORĄ RÓŻNICE W STAWKACH ZA WODĘ I ŚCIEKI
W POSZCZEGÓLNYCH MIEJSCOWOŚCIACH?

W dużych miastach (np. Kraków) na jednym km kw. mieszkają tysiące ludzi, więc sieć jest krótka, a odbiór hurtowy. W mniejszych miejscowościach zagęszczenie mieszkańców jest wielokrotnie niższe. Żeby obsłużyć kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców w Gminie Myślenice musi zostać zbudowane i być eksploatowane wiele kilometrów sieci. Dobrze to zjawisko pokazał projekt „Czysta woda dla Krakowa..” i budowa kanalizacji m.in. w Głogoczowie. Poza tym dochodzi specyfika danych miejscowości, np. jedni mają własne ujęcie wody, a inni muszą ją kupować, jedne miejscowości są zwarte, na stosunkowo równym terenie, a inne rozrzucone po przysiółkach, na terenie górzystym. To wszystko wpływa na rzeczywiste koszty i co za tym idzie – stawki.

Również na przykładzie Dobczyc można zauważyć, iż ceny wody rosną wraz z podstępem budowy kanalizacji – www.dziennikpolski24.pl – proszę zwrócić uwagę, iż Dobczyce zbudowały kilkanaście km kanalizacji i 9 przepompowni o wartości 10 mln złotych, a cena wody w tym roku wzrosła aż o 1 zł.

Każda z okolicznych Gmin będzie musiała rozwijać sieć wodociągową i kanalizację – co będzie powodowało wzrost cen dla odbiorców. Przed postępem nie ma odwrotu. Poza tym, wszędzie pisze się, że np. Dobczyce i inne okoliczne gminy stosują dopłaty do cen wody i ścieków, ale pomimo usilnych starań, nie znalazłam informacji o wysokości kwot jakie gminy przeznaczają na dopłaty ze swoich budżetów. Proszę pamiętać, że są to fundusze zabierane mieszkańcom w innej formie, i przekazywane im jako dopłaty, z tą różnicą, że (w bardzo dużym uproszczeniu) mieszkańcy płacą jeszcze VAT do US.

Konferencja prasowa Burmistrza MiG Myślenice ws. taryf wodno-ściekowych w Gminie Myślenice na rok 2016

DLACZEGO MAMY OPŁATĘ ABONAMENTOWĄ
I CZYM JEST UMOTYWOWANA JEJ WYSOKOŚĆ
?

Podstawowym argumentem za wprowadzeniem opłaty abonamentowej w Gminie Myślenice jest fakt, iż w naszej gminie około 2000 odbiorców nie mieszka na stałe, a jedynie czasowo. W ciągu roku korzystają z minimalnej ilości wody (tylko w okresie wakacyjnym) np. 2-3 kubiki,  i w związku z powyższym płacą niewielkie opłaty. Gdyby nie było opłaty stałej, nie mielibyśmy możliwości jako gmina pozyskać od nich środków na utrzymanie sieci z której korzystają.

Trzeba jasno powiedzieć – gmina poniosła koszty wykonania infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej do wszystkich domów i musi zapewnić dostępność wody i odbiór ścieków w każdej chwili, nawet tym, którzy nie mieszkają u nas na stałe. To powoduje określone koszty, w których dzięki opłacie abonamentowej, partycypują także właściciele posesji mieszkający u nas czasowo. Dlaczego mieszkańcy Gminy Myślenice mieliby ponosić koszty również za tych którzy przyjeżdżają do nas na chwilę? Wprowadzenie opłat abonamentowych o takiej a nie innej wysokości jest wyrazem polityki gminy prowadzącej do rozdzielenia kosztów utrzymania sieci wodno-kanalizacyjnej na większą ilość mieszkańców (stałych i czasowych), a co za tym idzie skutkującej mniejszymi opłatami za dostarczenie wody i odbiór ścieków.

BĘDĄ PODWYŻKI? TAK – JEŚLI RZĄD WPROWADZI NOWE PRAWO WODNE.

Szanowni Państwo,

na nic polityka gminy, gdy nasz rząd planuje zmiany w prawie wodnym, które skutkować będą drastycznym wzrostem cen wody. Skąd takie informacje?

Polecam m. in. artykuł na stronie www.money.pl z dnia 19.04.2016 roku „Rząd chce pieniędzy za wodę. Zdrożeją prąd i zakupy. Zapłacimy nawet za deszczówkę i śnieg.”

W artykule wskazano, że rząd przyznaje że każdy Polak zapłaci przez nowe przepisy dodatkowo ok 30 zł rocznie, ale gdy bliżej przyjrzymy się treści artykułu to możemy przeczytać, że:

„Rząd chce pieniędzy od firm. Na przykład za czerpanie 1 metra sześciennego wód podziemnych trzeba będzie zapłacić 2 zł i 5 groszy. Wody powierzchniowe mają być o złotówkę tańsze.”

Co to oznacza w praktyce? Jeśli ustawa wejdzie w życie i nie będą wprowadzone jakieś wyjątki, to nasz MZWiK, czyli przedsiębiorstwo czerpiące wodę powierzchniową i płacące do tej pory do budżetu państwa ok 10 groszy na 1m3 pobranej wody i 1m3 odprowadzonych ścieków, będzie płacić od 1m3 pobranej wody około 1 zł. Nie mam wiedzy, czy również podwyżki te dotyczyć będą odprowadzanej wody, ale jeśli tak się stanie (a słyszałam, że takie są plany) to czekają nas drastyczne podwyżki cen – nawet do 5 zł na 1m3

Jak to wyliczyłam? W tej chwili MZWiK pobierając 1m3 z Raby, równocześnie odprowadza 4m3 ścieków- jak to możliwe? Dzieje się tak ponieważ do kanalizacji dostają się także wody opadowe i woda ze studni mieszkańców, którzy nie korzystają, lub korzystają sporadycznie z wodociągu. Licząc prosto, jeśli ustawa wejdzie w życie, w najbardziej pesymistycznym wariancie zamiast odprowadzanych do budżetu państwa 0,5 zł za 1m3 wody i ścieków, MZWiK odprowadzać będzie w sumie 5 zł, i o różnicę miedzy tymi kwotami wzrośnie cena 1 metra sześciennego wody/ścieków na mieszkańca 🙁

Proszę jeszcze zwrócić uwagę na fakt, iż koszty wskazane w artykule (30 zł) są wyliczane na mieszkańca, a nie gospodarstwo domowe – w rzeczywistości rachunki będą dużo wyższe. Dodatkowo, nie tylko zapłacimy więcej przez podwyżki cen wody, ale także prądu. Ponadto, do wzrostu kosztów utrzymania gospodarstwa domowego dojdzie opłata za wody opadowe i wzrost cen na niektóre produkty.

Uważam, że w takiej sytuacji, chcąc być konsekwentnymi, radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości Rady Miejskiej w Myślenicach powinni przedstawić rządowi RP krytyczne stanowisko ws. zaproponowanych zmian w ustawie prawo wodne, które wpłyną na wzrost opłat i tym samym pogorszą ciężką sytuację wielu myślenickich rodzin.