Fotopułapki na śmieciarzy w naszej Gminie!

Na wojnie z „dzikimi wysypiskami

UMiG Myślenice kupi fotopułapki, które pomogą walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci i wandalami. To niewielkie urządzenia, które można np. zamontować na drzewie, by z ich pomocą robić zdjęcia lub krótkie filmiki. Mają one pomóc walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci czy wandalami w mieście. Jak wygląda takie urządzenie? Urzędnicy nie chcą zdradzać szczegółów wyglądu urządzenia, bowiem choć fotopułapka bardzo dobrze zlewa się z otoczeniem, to jednak bystre oko mogłoby ją dojrzeć. Niemniej jednak taki sprzęt ma obiektyw, podczerwień i czujnik ruchu. Jest niewielki i można go umieścić nawet w trudno dostępnych miejscach. Fotopułapka jest odporna na czynniki atmosferyczne. Potrafi zrobić kilka tysięcy zdjęć

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Naczelnik Wydziału Mienia UMiG Myślenice informuje,

iż od przyszłego tygodnia będą testowane dwa tego typu urządzenia!

Będą one w miarę potrzeby przenoszone w różne punkty miasta i sołectwa, gdzie najczęściej dochodziło do zaśmiecenia. Te niewielkie urządzenia poniekąd zastąpią  monitoring, przydatny w prowadzonych postępowaniach karnych.  „Są jednak zdecydowanie prostsze w eksploatacji. Nagrywają lub fotografują tylko te obiekty, które poruszają się w danym obszarze” – zauważył Marcin Słomka, tłumacząc, że można je łatwo przenosić w różne miejsca i ukryć. „Urządzenie to umieszczamy tak, by było niewidoczne, np. na drzewie, ale też w miejscach niezadrzewionych. Działa w momencie, gdy następuje ruch. Robi zdjęcie lub 10-15-sekundowy film. Nagrywa moment podrzucania śmieci, zanieczyszczania mienia np. malowanie grafitii lub podrzucanie śmieci

 „Fotopułapki potrzebne są nam do tego, by walczyć z nielegalnymi wysypiskami śmieci czy na przykład wandalami, którzy niszczą ławki, dewastują cmentarze” – tłumaczy Komendant Straży Miejskiej w Myślenicach, Tomasz Burkat. Dodał, że takie miejsca trudno poddawać ciągłej obserwacji z udziałem np. patroli straży miejskiej. Na pytanie, skąd pomysł na korzystanie z takich urządzeń, Komendant odparł, że korzystają z nich np. nadleśnictwa w lasach, w miejscach, w których zdarzają się kradzieże drewna.

Stwierdziliśmy, że można ich używać nie tylko w lesie, ale też w mieście – w miejscach, w których nie opłaca się montować stałego monitoringu. w miejscach, gdzie chcemy je wieszać, nie jest nam potrzebny monitoring stały i np. natychmiastowa reakcja straży miejskiej, bo nie chodzi o sytuacje zagrożenia czyjegoś życia czy bezpieczeństwa. W razie potrzeby możemy odtworzyć zdjęcia czy film i odnaleźć osobę, która wyrzuca np. śmieci” – wyjaśnia.

Taki monitoring np. sprawdził się w miejscowości Osieczany, gdzie od kilku lat przystanek komunikacyjny był regularnie niszczony i zaśmiecany przez jedną i tę samą osobę. Z problemem porzuconych śmieci, mieszkańcy Osieczan borykali się od ponad dwóch lat. Te pojawiały się nie tylko przy drodze, w pobliskich lasach, ale przede wszystkim na przystanku autobusowym, z którego każdego dnia korzystają uczniowie i osoby dojeżdżające do pracy. To dzięki odważnym i odpowiedzialnym mieszkańcom, którzy rozpoznali na nagraniu osobę nazywaną potocznie „Śmieciarzem” udało się postawić zarzuty sprawcy dewastacji publicznego mienia. Nagrania z monitoringu okazały się kluczowe, jednak recydywista podobnie jak we wcześniejszych przypadkach, pod osłoną nocy, ubrany w kominiarkę maskującą twarz z pełnym workiem śmieci pojawił się w parę miesięcy potem na przystanku, tym razem został złapany przez strażników na gorącym uczynku. Scenariusz jednak jego działania był identyczny jak na nagraniu z monitoringu z tą różnicą, że strażników się nie spodziewał.

Jak podkreśla Komendant Straży Miejskiej Tomasz Burkat: Nie ma i nie będzie przyzwolenia na rozmyślne i złośliwe działania, niszczenia mienia, czy dewastowanie przestrzeni, która ma służyć ludziom.”

Na szczęście świadomość ekologiczna naszych mieszkańców jest coraz większa i często świadkowie takich zdarzeń zapisują numery rejestracyjne samochodów lub rozpoznają sprawców zanieczyszczeń  przekazując informację do dalszego postępowania Straży Miejskiej.

Przypominamy jednak, że nawet najskuteczniejsze kontrole i kary nie spełnią swojej roli jeśli wspólnie jako mieszkańcy nie będziemy faktycznie zainteresowani tym jak wygląda nasza okolica w której mieszkamy. Nie bądźmy zatem obojętni na zachowanie osób, które pozostają na bakier z ekologią – ich działanie szpeci krajobraz, i niekorzystnie wpływa na stan naszego samopoczucia i zdrowia, apeluje Tomasz Burkat.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

straz

Wypalanie traw to degradacja środowiska!

Wypalanie trawy, słomy, pozostałości na polach jest częstą przyczyną pożarów. W okresie wiosny wypalanie traw ma duży wpływ na całokształt złożonych zmian, które prowadzą do degradacji środowiska.
W skutek niedostatecznej ilości czasu i maszyn, złych warunków pogodowych jesienny pokos nie zostaje sprzątnięty. Pozostawiona na pniu lub skoszona, ale nie zebrana trawa, hamuje wiosną tempo wzrostu młodych roślin, obniżając w wyniku tego plon siania. Utrwalił się mit, że wypalanie traw poprawia jakość gleby, jest swoistym rodzajem jej nawożenia i użyźniania. Rolnicy nadal sądzą, że ogień to “najtańszy środek”do zwalczania chwastów. Tymczasem w płomieniach giną nie tylko suche źdźbła traw ale całe bogactwo przyrody. Utrzymuje się moda na wypalanie, żeby było wygodniej i szybciej rozlewa się ciecze łatwo zapalne, zapominając że:
gęsty, ścielący się dym to zagrożenie dla ruchu drogowego,
• otwarte pożary to przedostawanie się do atmosfery dużych ilości tlenku węgla,
• tlenku siarki oraz węglowodorów aromatycznych itp.,
• to ofiary w płomieniach – najczęściej podpalacze,
• to tysiące złotych strat podczas niepotrzebnych akcji ratowniczo – gaśniczych.

Zwalczanie wypalania

Mimo zakazów i konsekwencji prawnych wypalanie traw jest w Polsce częste. Zwalczanie tej praktyki jest przedmiotem apeli i akcji edukacyjnych przeprowadzanych przez Straż Miejską, Państwową Straż Pożarną, Policję, Służby Leśne, organizacje ekologiczne przy współudziale młodzieży szkolnej. Jak co roku niewiedza, bezmyślność, a może po prostu głupota społeczeństwa dają o sobie znać. W zeszłym roku pomimo w wcześniejszych działań prewencyjno-informacyjnych, plakatów, apeli prasowych, komunikatów, Straż Miejska ukarała kilka osób. Obecnie monitorujemy tendencję wypalania traw poprzez patrolowanie, gromadzenie i przekazywanie sobie nawzajem informacji dotyczących wiosennego zagrożenia pożarowego. Każdy podpalacz musi liczyć się z mandatem lub skierowaniem wniosku do sądu, dlatego złapanie na gorącym uczynku takiej osoby jest trudne, sprawca bowiem po zapaleniu suchej trawy zazwyczaj oddala się. Już w tym roku odnotowano 2 przypadki podpalenia suchych traw, gdzie wszczęto postępowanie wyjaśniające zmierzające do ukarania takich osób. Przepisy zabraniają wypalania suchych traw i pozostałości roślinnych na powierzchniach łąk i pól.

Wypalanie traw to tylko straty!

Suche trawy płoną błyskawicznie. Każdy taki pożar może okazać się bardzo trudny do opanowania. W okamgnieniu ogień potrafi przenosić się na sąsiednie obszary, lasy oraz zabudowania. Niejednokrotnie oznacza to dla kogoś utratę dorobku całego życia. W płomieniach giną też ludzie!
Wypalanie suchych traw w przydrożnych rowach zagraża bezpieczeństwu kierowców oraz pasażerów aut. Zadymienie bywa przyczyną groźnych kolizji i wypadków. Możliwe są też zatrucia.
Na łąkach ogień niszczy miejsca lęgowe ptaków. W płomieniach giną: żaby, ropuchy, jaszczurki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, krety, ryjówki i inne drobne gryzonie. By uporać się ze skutkami pożaru, spalony las potrzebuje kilkudziesięciu lat. W przypadku torfowiska trwa to kilka tysięcy lat! Torf gasi się wyjątkowo trudno, a walka z ogniem trwa czasami nawet kilka miesięcy.
Wbrew powtarzanym opiniom, wypalanie traw nie użyźnia gleby, lecz wręcz ją wyjaławia. Ogień zatrzymuje proces gnicia resztek roślinnych i tworzenia warstwy urodzajnej. Płomienie zabijają dżdżownice oraz mrówki, które mają zasadniczy wkład w proces rozkładu masy organicznej, przewietrzania gleby oraz wzbogacania jej w próchnicę. Giną także pszczoły i trzmiele, czego skutkiem jest mniej zapylonych kwiatów, a następnie niższe plony.

Kary dla podpalaczy

Zgodnie z art. 131 pkt 12 Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 roku, kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary, powinien liczyć się z mandatem w wysokości od 20 do 500 złotych.

W oparciu o art. 82 §3 Kodeksu wykroczeń (Kto na terenie lasu, na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od nich roznieca ogień poza miejscami wyznaczonymi do tego celu albo pali tytoń, z wyjątkiem miejsc na drogach utwardzonych i miejsc wyznaczonych do pobytu ludzi) oraz §4 (Kto wypala trawy, słomę lub pozostałości roślinne na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienie stałego nadzoru miejsca wypalania) można nałożyć mandat w wysokości 50-500 złotych.

W ten sposób mogą karać strażnicy miejscy!

Ustawa o ochronie przyrody przewiduje jednak dla sprawców podpaleń również grzywny do pięciu tysięcy złotych. Jeśli pożar będzie stanowił zagrożenie dla życia, zdrowia lub mienia, trzeba liczyć się z karą od roku do 10 lat więzienia. Rolnikom, którzy nie przestrzegają zakazu wypalania traw grozi utrata części dopłat bezpośrednich.
Wykaz zapisów prawnych, dotyczących zakazów wypalania traw i pozostałości roślinnych

Ustawa o ochronie przyrody

• w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się palenia ognisk i wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł światła o otwartym płomieniu, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody – przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody;
• zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejnych oraz trzcinowisk i szuwarów;
• kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary, podlega karze aresztu, albo grzywny.

Ustawa o lasach

W lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:
• rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego;
• korzystanie z otwartego płomienia;
• wypalanie wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych.
Przepisy nie dotyczą działań i czynności te nie stanowią zagrożenia pożarowego.

getattach,mid,31359,mpid,6,uid,8c7b219ce7a2c171

Prawo

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) określa:
• Art. 124. Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów.
• Art. 131. Kto: (…) wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z 2006 r. Nr 80, poz. 563):
• § 36. 1. W lasach i na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od granicy lasów nie jest dopuszczalne wykonywanie czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo pożaru:
1) rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lub zarządcę lasu; (…)
2. Przepis ust. 1 pkt 1 nie dotyczy czynności związanych z gospodarką leśną oraz wykonywaniem robót budowlanych.
• § 39. Wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, nie jest dopuszczalne.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji stanowi, że zabronione jest wykonywanie czynności, które mogą spowodować pożar lub jego rozprzestrzenianie się w obiektach oraz na terenach do nich przyległych (par. 4 ust. 1). Jak stanowi to rozporządzenie, taką czynnością może być m.in. rozpalanie ognisk w miejscu umożliwiającym zapalenie się sąsiednich obiektów oraz w mniejszej odległości od tych obiektów niż 10 m.

Kodeks wykroczeń w art. 82 stanowi natomiast, że osoba, która nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym zapobiegania i zwalczania pożarów (w tym przeciwko przepisom cytowanego wyżej rozporządzenia), podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany. Jeśli więc Policja lub Straż Miejska albo Straż Pożarna uzna, że spalanie traw w opisany sposób stanowi naruszenie przepisów przeciwpożarowych, może nałożyć karę grzywny lub skierować sprawę do sądu.

Od sierpnia 2004 r. sprzymierzeńcem w walce z wypalaniem traw stały się przepisy dotyczące dopłat rolniczych. Uznaje się w nich, że wypalanie traw jest działaniem wbrew tzw. dobrej kulturze rolnej, a rolnicy dopuszczający się takich praktyk mogą zostać pozbawieni dopłat bezpośrednich i rolnośrodowiskowych z funduszów Unii Europejskiej.

Ustawa o płatnościach bezpośrednich od gruntów rolnych i akty wykonawcze
• osobie fizycznej, osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej, będącej posiadaczem gospodarstwa rolnego, zwanej dalej, “producentem rolnym”, przysługują płatności na będące w jej posiadaniu grunty rolne utrzymane w dobrej kulturze rolnej, przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska, zwane dalej, „gruntami rolnymi”.

Utrzymanie gruntów rolnych w dobrej kulturze rolnej przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska jest:
• uprawa roślin lub ugorowanie – w przypadku gruntów ornych;
• koszenie trawy, co najmniej raz w roku w okresie wegetacyjnym w przypadku łąk;
• wypasanie zwierząt w okresie wegetacyjnym traw – w przypadku pastwisk.

Łąki, pastwiska i ścierniska nie powinny być wypalane. Plan działania “wspieranie przedsięwzięć rolno–środowiskowych i poprawy dobrostanu zwierząt”, zawiera (…) charakterystykę gospodarstwa rolnego z uwzględnieniem stosowania zasad zwykłej dobrej praktyki rolniczej. Charakterystyka gospodarstwa rolnego pod względem stosowania zasad zwykłej dobrej praktyki rolniczej, to m.in.:
• ocena gospodarowania na użytkach zielonych: czy o przestrzegany jest zakaz wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin;
• ochrona siedlisk przyrodniczych: czy gospodarstwo rolne jest położone na obszarze objętym ochroną prawna, a jeżeli tak, to czy w gospodarstwie rolnym są przestrzegane wymogi obowiązujące na obszarach objętych ochroną, zgodnie z przepisami o ochronie przyrody
• ocena ochrony gleb – czy przestrzegany jest zakaz wypalania ściernisk, słomy oraz resztek próżniowych;

Działalność rolnicza jest prowadzona zgodnie z zasadami zwykłej dobrej praktyki rolniczej, jeżeli w gospodarstwie rolnym są przestrzegane wymagania w zakresie gospodarki na użytkach zielonych ochrony siedlisk przyrodniczych, ochrony gleb, co polega m.in. na:
• przestrzeganiu zakazu wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin;
• przestrzeganie wymogów obowiązujących na obszarach objętych ochroną prawną zgodnie z przepisami o ochronie przyrody;
• przestrzeganie zakazu wypalania ściernisk, słomy oraz resztek pożniwnych.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kontrola sklepów i innych podmiotów gospodarczych

 
 

Dotyczy:

wyposażenia działalności gospodarczej w kosze na śmieci i zawarcie umowy na korzystanie z usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych.   

 
 
 
 
Szanowni Państwo!   

W związku z wejściem w życie nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, przypominamy, że od 1 lipca 2013r. właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są do posiadania umowy na świadczenie usług w zakresie odbierania odpadów z uprawnionym podmiotem (z firmą wpisaną do rejestru działalności regulowanej na terenie Miasta i Gminy Myślenice wykaz firm znajduje na stronie internetowej www.myslenice.pl w zakładce „środowisko w twojej gminie”)

Do nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady komunalne zalicza się m.in. obiekty publiczne takie jak: obiekty produkcji, usługi, handlu, warsztaty, biura, sklepy, hotele pensjonaty itp.

W sytuacji, gdy nieruchomość posiada dwie części: przeznaczoną na cele mieszkalne oraz przeznaczoną na działalność gospodarczą (część nieruchomości niezamieszkanej przeznaczoną pod działalność gospodarczą) właściciele takiej nieruchomości zobowiązani są do indywidualnego zawarcia umowy na odbiór odpadów z jednostką wywozową – na część nieruchomości niezamieszkałej (na której prowadzona jest działalność gospodarcza i zatrudnieni są pracownicy).

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach właściciele nieruchomości niezamieszkałych zobowiązani są do udokumentowania posiadania umowy na korzystanie z usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych poprzez okazanie takich umów i dowodów uiszczania opłat za te usługi (art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach t.j. Dz. U. z 2013 r, poz. 1399 z póź. zm.).

Przypominamy o konieczności zawarcia umów (jeżeli dotychczas nie są podpisane) i przygotowanie takowych dokumentów z zakresu gospodarki odpadami do kontroli bądź też ich przesłanie lub dostarczenie w terminie 7 dni do siedziby Straży Miejskiej w Myślenicach przy ul. Jordana 8a lub za pośrednictwem poczty elektronicznej sm@myslenice.pl z adnotacją adresową właściciela podmiotu gospodarczego.

Ponadto informujemy, iż gospodarkę odpadami komunalnymi należy prowadzić w oparciu o zapisy ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz. U. z 2013 r, poz. 1399 z póź. zm.). oraz UCHWAŁA NR 32/V/2015 RADY MIEJSKIEJ W MYŚLENICACH z dnia 29 stycznia 2015 roku w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta i Gminy Myślenice.

W przypadku podmiotów gospodarczych (niezamieszkałych nieruchomości) odpady komunalne należy gromadzić w pojemnikach, uwzględniając następujące normy:

  • dla lokali handlowych – 10 l tygodniowo na każdą osobę pracującą, jednak nie mniej niż 120 l tygodniowo na lokal;
  • dla lokali gastronomicznych – 10 l tygodniowo na miejsce konsumpcyjne, dotyczy to także miejsc w tzw. ogródkach zlokalizowanych na zewnątrz lokalu, jednak nie mniej niż 120 l tygodniowo na lokal;
  • dla ulicznych punktów szybkiej konsumpcji – 10 l tygodniowo na każdą osobę pracującą, jednak nie mniej niż 120 l tygodniowo na lokal, dla zapewnienia czystości wymagane jest również ustawienie na zewnątrz, poza lokalem, co najmniej jednego pojemnika 50 l na odpady;
  • dla zakładów rzemieślniczych, usługowych i produkcyjnych, pomieszczeń biurowych i socjalnych – 10 l tygodniowo na każdą osobę pracującą, jednak nie mniej niż 120 l tygodniowo na zakład;

UWAGA:

Kto nie wykonuje obowiązków określonych w regulaminie podlega karze grzywny. Postępowanie  w tej sprawie toczy się według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie.

 

Straż Miejska

32-400 Myślenice, ul. H. Jordana 8A
tel. (012) 63 923 23, fax (012) 63 92 323, kom 609 600 003
e-mail: sm@myslenice.pl

Straż Miejska przypomina – wiosenne porządki

”Słońce świeci, czas posprzątać swoje śmieci”

Straż Miejska przypomina i radzi

Zaśmiecone, chodniki place i skwery to bez wątpienia niechlubne świadectwo nieszanowania przez niektórych mieszkańców, naszego wspólnego otoczenia i wizerunku Myślenic.

Jak co roku przypominamy o obowiązkach związanych z utrzymaniem czystości na częściach nieruchomości przeznaczonych do użytku publicznego, prowadząc działania w zakresie:

  • kontrole i obserwacje „dzikich wysypisk” śmieci
  • kontrole stanu sanitarno-higienicznego na posesjach i nieruchomościach
  • sprawdzanie nieruchomości pod kątem wyposażenia w pojemniki na odpady komunalne, umowy i dowody płacenia za usuwanie nieczystości ciekłych
  • kontrole w zakresie spalania odpadów w domowych instalacjach grzewczych oraz ogródkach działkowych
  • kotrole związane z przeciwdziałaniem zagrożeniom związanym z wypalaniem traw i łąk, rowów
  • prowadzi kontrole stanu czystości dróg, chodników,
  • kontrole braków w infrastrukturze ( oznakowanie, oświetlenie itp)
  • sprawdza prawidłową gospodarkę odpadami na terenie gminy Myślenice
  • sprawdza wypełnianie obowiązków przez właścicieli psów tj. sprzątanie po czworonogach, szczepienia oraz realizowanie nakazanych środki ostrożności

Przypominamy!

Właściciel nieruchomości, współwłaściciel, użytkownik wieczysty, zarządca oraz inny podmiot, który nią włada ma obowiązek uprzątania zanieczyszczeń z powierzchni nieruchomości. W szczególności z chodników, przystanków, parkingów, po zimowym utrzymaniu. W akcję wiosennych porządków będą również zaangażowane osoby odrabiające orzeczone sądownie prace społeczno – użyteczne jak zapewnia Naczelnik Wydziału Mienia Marcin Słomka. Osoby te są zadysponowane do likwidacji dzikich wysypisk śmieci, sprzątania przydrożnych rowów lub innych miejsc, które wymagają uporządkowania i poprawy estetyki.

Podrzucanie śmieci, palenie czy też wyrzucanie ich w miejscu do tego nie przeznaczonym to dla niektórych osób lub firm sposób na szukanie „oszczędności”, które docelowo wcale do nich nie prowadzą. Dodajmy, że osoby będące na bakier z ekologią tropią nie tylko strażnicy miejscy ale również urządzenia kamerowe i tzw. fotopułapki. Tak jest w przypadku złośliwego utrudniania oraz uniemożliwiania korzystania z urządzenia przeznaczonego do użytku publicznego tj. wiaty przystankowej, którą regularnie niszczy i zaśmieca, odpadami komunalnymi pochodzącymi z własnego gospodarstwa domowego jeden z mieszkańców Osieczan. Wobec niego zostały skierowane wnioski o ukaranie do sądu również za zaśmiecanie lasu. Sprawcy wyrzucający śmieci do lasu, przydrożnego rowu czy w miejsca publiczne nie mogą czuć się bezkarnie. Dlatego sprawcy dzikiego wysypiska w m. Borzęta, którzy zostali przyłapani na pozbywaniu się plastikowych część samochodowych w lesie – każdy z nich otrzymał mandat karny na łączna  kwotę 1500 zł.  Identyczna sytuacja powtórzyła się  w. miejscowości Polanka, gdzie własciciel jednej z Krakowskich firm zaśmiecił grunt polny, odpadami komulanymi stanowiącymi m.in. części zużytych podzespołów samochodów. W myśl zasady „zaśmiecajacy i trucielel płaci” sprawca tego czynu został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł i zobowiązany do natychmiastowego posprzątania po sobie.
5339_1
Czytaj dalej Straż Miejska przypomina – wiosenne porządki

Informacja Straży Miejskiej ws. złapania bezpańskiego psa (nad kościołem)

Głód, pragnienie czy choroba powodują, że zabłąkane czworonogi mogą stać się agresywne i bardzo niebezpieczne dla ludzi ?

Wraz z nadejściem wiosny jak bumerang powraca problem psów, które wypuszczane przez swoich właścicieli luzem bywają agresywne w stosunku do ludzi i zwierząt. Liczba porzuconych zwierząt drastycznie wzrasta. O przypadkach bezmyślnego działania ludzi, którzy pozostawiają swoje pupile przywiązane do drzew w lesie lub wyrzucają z bagażnika samochodu, albo nie zabezpieczają należycie terenu swojej posesji mówią interwencje podejmowane przez Straż Miejską.

Jeden z właścicieli psów rasy agresywnej był trzykrotnie karany za brak właściwego nadzoru grzywną o łącznej kwocie 1500 zł inna właścicielka, groźnych czworonogów zapłaciła mandat w kwocie 700 zł . Czy wysokie kary są wystarczające dla poszanowania prawa? Zdaniem funkcjonariuszy najważniejsza jest mentalność ludzi, którzy wciąż nie robią sobie nic z zakazów wypuszczania psów bez nadzoru.

Oczywiście ktoś powie, że wiele zależy od tego jak pies jest ułożony i zrównoważony emocjonalnie, jednak odpowiedzialność spada zawsze na właściciela. A ten często pozbawiony jest wyobraźni, skoro puszcza psa bez smyczy samopas. Dotyczy to zarówno dużych jak i małych psów. Największym problemem są psy bezpańskie, które pozostając na wolności przez dłuższy czas stają się wówczas niebezpieczne dla człowieka, ale również dla zwierzyny łownej np. saren. To właśnie dziki instynkt powoduje, że ich złapanie graniczy z cudem. Tak było m.in. w przypadku psa z m. Głogoczów, który stwarzał realne zagrożenie dla mieszkańców alarmujących, Policję i Straż Miejską. Z poczynionych ustaleń wynikało, iż pies rasy mieszanej z cechami psa myśliwskiego pojawia się w nieregularny sposób w różnych miejscach strasząc swoją obecnością m.in. dzieci uczęszczające do szkoły. Każde zgłoszenie traktujemy bardzo poważnie dlatego na miejsce były wysyłane naprzemiennie patrole wspierane przez pracowników wyposażonych w odpowiedni sprzęt.

Złapanie psa, który pozostaje na wolności w terenie otwartym to sztuka, która nawet przy zastosowaniu środków usypujących podanych przez specjalny karabinek rzadko się sprawdza. Dlatego funkcjonariusze Straży Miejskiej i pracownicy schroniska zdani są na współpracę z samami zainteresowanymi, a więc mieszkańcami. Pies bowiem musi być zwabiony w teren zamknięty: szczelne ogrodzenie, garaż, stodoła itp. wówczas wtedy można mówić o jakimkolwiek sukcesie w złapaniu niebezpiecznego dla otoczenia psa.

Każde podejmowane próby złapania psa w terenie leśnym, trudno dostępnym przez hycla i funkcjonariuszy straży miejskiej, powodowały, że pies z każdym dniem stał się jeszcze bardziej nieufny i ostrożniejszy na relacje z człowiekiem. Presja zgłoszeń, w których informowano już o pogryzieniach przez tego psa sprawiła, że wielu spośród mieszkańców Głogoczowa zrozumiało istotę zagrożenia i zaczęli współpracować z funkcjonariuszami straży miejskiej za co należą im się słowa uznania i podziękowania. To właśnie dzięki telefonicznym i osobistym przekazywaniu na bieżąco informacji o przemieszczającym się psie patrolowi i wreszcie co najważniejsze udostępnienie najpierw ogrodzenia posesji, a następnie pomieszczenia garażu doprowadziło do skutecznego złapania psa. P3230110

W akcję wyłapania psa było zaangażowane wiele osób: na przemiennie dwa patrole straży miejskiej, pracownicy tut. UMiG, powiatowy lekarz weterynarii, patrol policji, sołtys, członkowie rady sołeckiej, najcenniejsza jednak okazała się pomoc mieszkańców. Warto więc przyjąć do wiadomości, że udostępnienie i zwabienie psa do zamkniętej zagrody zwiększa szanse na jego skuteczne złapanie i odwiezienie do schroniska. Na szczęście w mniejszości pozostawali mieszkańcy Głogoczowa, którzy raczej kibicowali uciekającemu psu po zaroślach, lub arogancko atakowali strażników, którzy biegali za psem lub przemieszczali się radiowozem od posesji do posesji. To nie ich dzieci były atakowane przez tego psa, więc to nie był ich problem szkoda, że tego typu znieczulica narasta w okresie przedświątecznym. Warto jednak docenić tzw. sąsiedzkie czuwanie, odpowiedzialność i wrażliwość, która się sprawdziła – dlatego bardzo serdecznie dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli oraz tym mieszkańcom, którzy pomogli rozwiązać problem jakże istotny dla bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców m. Głogoczów.

Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary

Zdrowych i Wesołych Świat.

Komendant Straży Miejskiej Tomasz Burkat

 

Straż Miejska przypomina


– obwiązuje nowe prawo !

Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowelizacja Ustawy o ochronie zwierząt, która nie tylko nakłada dodatkowe obowiązki na właścicieli czworonogów, ale również przewiduje surowsze kary za znęcanie się nad zwierzętami.

W myśl ustawy, właściciel zwierzęcia domowego ma obowiązek zapewnienia mu pomieszczenia z dostępem do światła dziennego, chroniącego przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi. Zwierzę znajdujące się w takim pomieszczeniu powinno mieć możliwość swobodnej zmiany pozycji ciała, dostęp do odpowiedniej karmy i wody.

Ponadto, nowe przepisy zezwalają na trzymanie zwierząt domowych na uwięzi tylko w określonych warunkach. Zwierzę nie może być przywiązane przez czas dłuższy niż 12 godzin, a długość uwięzi nie powinna być krótsza niż 3 m. Niestosowanie się do powyższych zaleceń jest wykroczeniem, za które właścicielowi może grozić kara aresztu lub grzywny.

Prawo nakłada obowiązki nie tylko na właścicieli czworonogów. Na podstawie nowych przepisów, każdy kto napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym policję, straż gminną lub najbliższe schronisko dla zwierząt. Za niestosowanie się do powyższego nakazu – realizacji obowiązku – ustawodawca nie przewidział sankcji, więc jest to martwy przepis.

Zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami

Należy pamiętać, że porzucenia czworonoga to forma znęcania się nad zwierzętami, podobnie jak utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji.

Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2012 r. zaostrzają kary nakładane na osoby źle traktujące zwierzęta. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności (wcześniej był to rok). W przypadku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem sprawcy grozi zaś kara do 3 lat pozbawienia wolności (wcześniej dwa lata).

Ponadto, sąd może orzec wobec osoby, która znęcała się nad zwierzętami zakaz posiadania zwierząt na okres do 10 lat, jak również nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

Zwiększanie kar za zadawanie cierpienia zwierzęciu jest z pewnością pozytywnym zjawiskiem. Należy jednak nagłaśniać sprawy dotyczące przemocy wobec zwierząt i co ważniejsze, nie godzić się na zachowania, które obserwujemy bezpośrednio w swoim otoczeniu. Informując policję o wykroczeniach i przestępstwach oraz reagując na okrucieństwo wobec zwierząt, przyczyniamy się do polepszenia losu czworonogów. Warto o tym pamiętać i nie pozostawać obojętnym, jeśli będziemy świadkami znęcania się nad zwierzęciem lub znajdziemy je przywiązane do drzewa czy innego miejsca – relacjonuje Tomasz Burkat

Obowiązkowe szczepienia ochronne

Każdy właściciel czworonoga powinien pamiętać o obowiązkowych szczepieniach ochronnych. Prawo nakłada na właściciela psa obowiązek szczepienia przeciwko wściekliźnie. Szczepienie czworonoga powinno nastąpić najdalej 30 dni po ukończeniu przez psa 3 miesiąca życia i powtarzane być każdego roku. Niedopełnienie obowiązku szczepienia psa jest zagrożone grzywną, a nawet karą aresztu lub ograniczenia wolności.

Odpowiednie pilnowanie swoich czworonogów

Posiadanie psa wiąże się z obowiązkami jakie nakłada prawo na właściciela czworonoga. O tym, że należy wyprowadzać na smyczy, że wypadałoby mieć również kaganiec i przede wszystkim pilnować, żeby nikogo nie pogryzł słyszał prawie każdy. Warto przypomnieć sobie podstawowe zasady dotyczące trzymania psa oraz obowiązki, jakie musi spełnić jego właściciel.

USTAWA z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach”, oraz ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks Wykroczeń, nakładają na właściciela czworonogów obowiązku należytej kontroli swojego psa udając się z nim w miejsca ogólno dostępne. Właściciel nie może wypuścić swojego czworonoga jak mu się tylko podoba. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada bowiem na właściciela art. 77 kodeksu wykroczeń:

Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny

Dla przyjęcia odpowiedzialności za to wykroczenie obojętne pozostaje czy posiadacz psa nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej czy nieumyślnej. Zwykła ostrożność obejmuje przeciętne środki ostrożności związane z trzymaniem danego zwierzęcia, przy czym będą one zróżnicowane w zależności od gatunku zwierzęcia i przede wszystkim od stopnia niebezpieczeństwa, jakie zwierzę może stwarzać. Konkretne środki ostrożności mogą wynikać z ustawy jak i prawa miejscowego, a więc regulaminu o utrzymaniu czystości i porządku w gminie.

Kolejnym ważnym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest wyprowadzanie psów do lasu. Bardzo częstą praktyką stosowana przez właścicieli psów jest poszczanie ich wolno po lesie. I tą kwestie regulują przepisy kodeksu wykroczeń a w szczególności art. 166.

Art. 166. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo nagany.

Pogryzienie

Niezachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu psa może doprowadzić do wyrządzenia szkody przez psa innej osobie. Najczęściej ta szkoda ma postać uszkodzenia rzeczy, ale coraz częściej słyszymy o przypadku poważnego pogryzienia przez psa dziecka czy nawet dorosłej osoby. W zależności od skutków takiego niewłaściwego trzymania czworonoga – właściciela może spotkać mniej lub bardziej surowa odpowiedzialność karna.

Jeśli w wyniku niedopilnowania psa dojdzie do zniszczenia rzeczy (np. rozerwanie ubrania, wybicie szyby, jak również zagryzienie innego zwierzęcia) – posiadacz, który nie wywiązał się z właściwego trzymania psa poniesie odpowiedzialność karną uzależnioną od wartości wyrządzonej szkody. Jeśli wysokość zniszczonego lub uszkodzonego mienia nie przekracza kwoty 400 zł – posiadacza spotka odpowiedzialność za wykroczenie z art. 124 kodeksu wykroczeń:

Szczególne warunki dla ras psów uznawanych za agresywne

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dnia 28 kwietnia 2003r wydał rozporządzenie w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003r.)

Do ras agresywnych należą:

amerykański pit bull terrier,
pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
buldog amerykański,
dog argentyński,
pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
tosa inu,
rottweiler,
akbash dog,
anatolian karabash,
aoskiewski stróżujący,
owczarek kaukaski.

Przypominamy, że utrzymywanie psa należącego takiej rasy wymaga zezwolenia właściwego organu gminy. Organem właściwym w gminie do wydawania stosownego zezwolenia jest wydział ochrony środowiska.

O obowiązkach właścicieli zwierząt mówią także przepisy lokalne. Zwłaszcza te, które dotyczą sprzątania po czworonogach.

Pamiętajmy, że za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Szkody, które czynią psy, wynikają z błędów popełnianych przez ludzi – np. chowanie nieodpowiedniej rasy psa w domu, nieprzestrzeganie szczepień, niewłaściwe warunki bytowe dla psa, brak szkoleń i dyscypliny. Jeżeli jesteś właścicielem psa pamiętaj, że brak wyobraźni może doprowadzić do poważnej tragedii! apeluje Tomasz Burkat Komendant Straży Miejskiej

23.10.15 Kronika Policyjna m.in. dzielnicowi

Drogi powiatu myślenickiego: atak zimy – policjanci pomagali kierowcom

[12 października 2015 r.]

Od rana policjanci podjęli szybką lustrację dróg, aby ocenić gdzie występują największe zagrożenia związane z ciągłymi opadami śniegu lub śniegu z deszczem, a także jego zaleganiem na drogach krajowych, wojewódzkich, powiatowych lub gminnych; również brano pod uwagę wszelkie wynikające z tych okoliczności przestoje pojazdów.

Około 9:40 zgłoszone zostało zdarzenie drogowe na drodze nr 52 w Głogoczowie: czołowe zderzenie dwóch pojazdów, Citroena Berlingo (który przejechał na przeciwległy pas ruchu) i Renaulta Espace. Ucierpiały dwie osoby, do szpitala trafił kierujący pierwszego samochodu i pasażer drugiego.

http://www.myslenice-itv.pl/opady-sniegu-daly-sie-we-znaki-kierowcom-w-calym-powiecie/

Informacja: aktualny wykaz dzielnicowych KPP w Myślenicach i KP w Dobczycach

[15 października 2015 r.]

Zapraszamy do zapoznania się z bieżącymi danymi dotyczącymi dzielnicowych pełniących służbę w KPP Myślenice (13 funkcjonariuszy) i KP Dobczyce (4). Policjanci zostali niedawno doposażeni w telefony komórkowe, wpisane w zestawienie. Podobne informacje mogą Państwo łatwo odnaleźć w zakładce „Mój dzielnicowy” w prawej części strony internetowej myślenickiej policji.

Dzielnicowi KPP Myślenice, KP Dobczyce, aktualny wykaz, 15102015

Głogoczów – kierowca powodujący zagrożenie na drodze traci prawo jazdy

[19 października 2015 r.]

Po godz. 14:00 kierująca osobowym oplem, wjeżdżając z podporządkowanej drogi powiatowej prowadzącej na Bęczarkę, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu prawidłowo na Kraków „zakopianką” mercedesowi do przewozu osób i została uderzona w bok, po czym wylądowała na barierach energochłonnych.

18 października – Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi

Organizowany pod auspicjami Unii Europejskiej, ma przypominać o problemie, jakim jest przestępstwo handlu ludźmi. Współczesne niewolnictwo przybiera różne formy – najczęściej to wykorzystanie seksualne czy przymuszanie do pracy, ale to także handel organami, zmuszanie do żebractwa czy przymusowe małżeństwa albo wykorzystywanie do wyłudzania świadczeń socjalnych.

Zwalczanie tego procederu stanowi wyzwanie dla współczesnej cywilizacji i jest jednym z priorytetów pracy Policji. Aby ułatwić zgłaszanie informacji o wszelkich przejawach handlu ludźmi, pedofilii oraz pornografii z udziałem osób małoletnich w Komendzie Głównej Policji utworzone zostały skrzynka e-mailowa oraz infolinia, dzięki którym można skontaktować się z policjantami zajmującymi się tym zagadnieniem. Przekazując informacje o handlu ludźmi można zapobiec wielu ludzkim tragediom.

Pisać można na adres handelludzmibsk@policja.gov.pl

Telefonować – pod numer 664-974-934 (infolinia jest obsługiwana przez policjantów w godzinach od 6:00 do 22:00, w godzinach nocnych natomiast zgłoszenia można nagrać na automatyczną sekretarkę, po odsłuchaniu wiadomości funkcjonariusze kontaktować będą się z osobami zainteresowanymi przekazaniem informacji). Ważne, aby pamiętać, że infolinia nie jest numerem alarmowym. W sytuacjach zagrożenia życia bądź zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112 lub 997.

Więcej informacji na stronie Komendy Głównej Policji

Obrazek (2)

 

Opracował:

asp. sztab. Szymon Sala
asystent ds. prasowo-informacyjnych
KPP w Myślenicach