Głód, pragnienie czy choroba powodują, że zabłąkane czworonogi mogą stać się agresywne i bardzo niebezpieczne dla ludzi ?
Wraz z nadejściem wiosny jak bumerang powraca problem psów, które wypuszczane przez swoich właścicieli luzem bywają agresywne w stosunku do ludzi i zwierząt. Liczba porzuconych zwierząt drastycznie wzrasta. O przypadkach bezmyślnego działania ludzi, którzy pozostawiają swoje pupile przywiązane do drzew w lesie lub wyrzucają z bagażnika samochodu, albo nie zabezpieczają należycie terenu swojej posesji mówią interwencje podejmowane przez Straż Miejską.
Jeden z właścicieli psów rasy agresywnej był trzykrotnie karany za brak właściwego nadzoru grzywną o łącznej kwocie 1500 zł inna właścicielka, groźnych czworonogów zapłaciła mandat w kwocie 700 zł . Czy wysokie kary są wystarczające dla poszanowania prawa? Zdaniem funkcjonariuszy najważniejsza jest mentalność ludzi, którzy wciąż nie robią sobie nic z zakazów wypuszczania psów bez nadzoru.
Oczywiście ktoś powie, że wiele zależy od tego jak pies jest ułożony i zrównoważony emocjonalnie, jednak odpowiedzialność spada zawsze na właściciela. A ten często pozbawiony jest wyobraźni, skoro puszcza psa bez smyczy samopas. Dotyczy to zarówno dużych jak i małych psów. Największym problemem są psy bezpańskie, które pozostając na wolności przez dłuższy czas stają się wówczas niebezpieczne dla człowieka, ale również dla zwierzyny łownej np. saren. To właśnie dziki instynkt powoduje, że ich złapanie graniczy z cudem. Tak było m.in. w przypadku psa z m. Głogoczów, który stwarzał realne zagrożenie dla mieszkańców alarmujących, Policję i Straż Miejską. Z poczynionych ustaleń wynikało, iż pies rasy mieszanej z cechami psa myśliwskiego pojawia się w nieregularny sposób w różnych miejscach strasząc swoją obecnością m.in. dzieci uczęszczające do szkoły. Każde zgłoszenie traktujemy bardzo poważnie dlatego na miejsce były wysyłane naprzemiennie patrole wspierane przez pracowników wyposażonych w odpowiedni sprzęt.
Złapanie psa, który pozostaje na wolności w terenie otwartym to sztuka, która nawet przy zastosowaniu środków usypujących podanych przez specjalny karabinek rzadko się sprawdza. Dlatego funkcjonariusze Straży Miejskiej i pracownicy schroniska zdani są na współpracę z samami zainteresowanymi, a więc mieszkańcami. Pies bowiem musi być zwabiony w teren zamknięty: szczelne ogrodzenie, garaż, stodoła itp. wówczas wtedy można mówić o jakimkolwiek sukcesie w złapaniu niebezpiecznego dla otoczenia psa.
Każde podejmowane próby złapania psa w terenie leśnym, trudno dostępnym przez hycla i funkcjonariuszy straży miejskiej, powodowały, że pies z każdym dniem stał się jeszcze bardziej nieufny i ostrożniejszy na relacje z człowiekiem. Presja zgłoszeń, w których informowano już o pogryzieniach przez tego psa sprawiła, że wielu spośród mieszkańców Głogoczowa zrozumiało istotę zagrożenia i zaczęli współpracować z funkcjonariuszami straży miejskiej za co należą im się słowa uznania i podziękowania. To właśnie dzięki telefonicznym i osobistym przekazywaniu na bieżąco informacji o przemieszczającym się psie patrolowi i wreszcie co najważniejsze udostępnienie najpierw ogrodzenia posesji, a następnie pomieszczenia garażu doprowadziło do skutecznego złapania psa. 
W akcję wyłapania psa było zaangażowane wiele osób: na przemiennie dwa patrole straży miejskiej, pracownicy tut. UMiG, powiatowy lekarz weterynarii, patrol policji, sołtys, członkowie rady sołeckiej, najcenniejsza jednak okazała się pomoc mieszkańców. Warto więc przyjąć do wiadomości, że udostępnienie i zwabienie psa do zamkniętej zagrody zwiększa szanse na jego skuteczne złapanie i odwiezienie do schroniska. Na szczęście w mniejszości pozostawali mieszkańcy Głogoczowa, którzy raczej kibicowali uciekającemu psu po zaroślach, lub arogancko atakowali strażników, którzy biegali za psem lub przemieszczali się radiowozem od posesji do posesji. To nie ich dzieci były atakowane przez tego psa, więc to nie był ich problem szkoda, że tego typu znieczulica narasta w okresie przedświątecznym. Warto jednak docenić tzw. sąsiedzkie czuwanie, odpowiedzialność i wrażliwość, która się sprawdziła – dlatego bardzo serdecznie dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli oraz tym mieszkańcom, którzy pomogli rozwiązać problem jakże istotny dla bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców m. Głogoczów.
Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary
Zdrowych i Wesołych Świat.
Komendant Straży Miejskiej Tomasz Burkat
Straż Miejska przypomina
– obwiązuje nowe prawo !
Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowelizacja Ustawy o ochronie zwierząt, która nie tylko nakłada dodatkowe obowiązki na właścicieli czworonogów, ale również przewiduje surowsze kary za znęcanie się nad zwierzętami.
W myśl ustawy, właściciel zwierzęcia domowego ma obowiązek zapewnienia mu pomieszczenia z dostępem do światła dziennego, chroniącego przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi. Zwierzę znajdujące się w takim pomieszczeniu powinno mieć możliwość swobodnej zmiany pozycji ciała, dostęp do odpowiedniej karmy i wody.
Ponadto, nowe przepisy zezwalają na trzymanie zwierząt domowych na uwięzi tylko w określonych warunkach. Zwierzę nie może być przywiązane przez czas dłuższy niż 12 godzin, a długość uwięzi nie powinna być krótsza niż 3 m. Niestosowanie się do powyższych zaleceń jest wykroczeniem, za które właścicielowi może grozić kara aresztu lub grzywny.
Prawo nakłada obowiązki nie tylko na właścicieli czworonogów. Na podstawie nowych przepisów, każdy kto napotka porzuconego psa lub kota, w szczególności pozostawionego na uwięzi, ma obowiązek powiadomić o tym policję, straż gminną lub najbliższe schronisko dla zwierząt. Za niestosowanie się do powyższego nakazu – realizacji obowiązku – ustawodawca nie przewidział sankcji, więc jest to martwy przepis.
Zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami
Należy pamiętać, że porzucenia czworonoga to forma znęcania się nad zwierzętami, podobnie jak utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji.
Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia 2012 r. zaostrzają kary nakładane na osoby źle traktujące zwierzęta. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności (wcześniej był to rok). W przypadku znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem sprawcy grozi zaś kara do 3 lat pozbawienia wolności (wcześniej dwa lata).
Ponadto, sąd może orzec wobec osoby, która znęcała się nad zwierzętami zakaz posiadania zwierząt na okres do 10 lat, jak również nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.
Zwiększanie kar za zadawanie cierpienia zwierzęciu jest z pewnością pozytywnym zjawiskiem. Należy jednak nagłaśniać sprawy dotyczące przemocy wobec zwierząt i co ważniejsze, nie godzić się na zachowania, które obserwujemy bezpośrednio w swoim otoczeniu. Informując policję o wykroczeniach i przestępstwach oraz reagując na okrucieństwo wobec zwierząt, przyczyniamy się do polepszenia losu czworonogów. Warto o tym pamiętać i nie pozostawać obojętnym, jeśli będziemy świadkami znęcania się nad zwierzęciem lub znajdziemy je przywiązane do drzewa czy innego miejsca – relacjonuje Tomasz Burkat
Obowiązkowe szczepienia ochronne
Każdy właściciel czworonoga powinien pamiętać o obowiązkowych szczepieniach ochronnych. Prawo nakłada na właściciela psa obowiązek szczepienia przeciwko wściekliźnie. Szczepienie czworonoga powinno nastąpić najdalej 30 dni po ukończeniu przez psa 3 miesiąca życia i powtarzane być każdego roku. Niedopełnienie obowiązku szczepienia psa jest zagrożone grzywną, a nawet karą aresztu lub ograniczenia wolności.
Odpowiednie pilnowanie swoich czworonogów
Posiadanie psa wiąże się z obowiązkami jakie nakłada prawo na właściciela czworonoga. O tym, że należy wyprowadzać na smyczy, że wypadałoby mieć również kaganiec i przede wszystkim pilnować, żeby nikogo nie pogryzł słyszał prawie każdy. Warto przypomnieć sobie podstawowe zasady dotyczące trzymania psa oraz obowiązki, jakie musi spełnić jego właściciel.
USTAWA z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach”, oraz ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks Wykroczeń, nakładają na właściciela czworonogów obowiązku należytej kontroli swojego psa udając się z nim w miejsca ogólno dostępne. Właściciel nie może wypuścić swojego czworonoga jak mu się tylko podoba. Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada bowiem na właściciela art. 77 kodeksu wykroczeń:
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny
Dla przyjęcia odpowiedzialności za to wykroczenie obojętne pozostaje czy posiadacz psa nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej czy nieumyślnej. Zwykła ostrożność obejmuje przeciętne środki ostrożności związane z trzymaniem danego zwierzęcia, przy czym będą one zróżnicowane w zależności od gatunku zwierzęcia i przede wszystkim od stopnia niebezpieczeństwa, jakie zwierzę może stwarzać. Konkretne środki ostrożności mogą wynikać z ustawy jak i prawa miejscowego, a więc regulaminu o utrzymaniu czystości i porządku w gminie.
Kolejnym ważnym elementem, na który należy zwrócić uwagę jest wyprowadzanie psów do lasu. Bardzo częstą praktyką stosowana przez właścicieli psów jest poszczanie ich wolno po lesie. I tą kwestie regulują przepisy kodeksu wykroczeń a w szczególności art. 166.
Art. 166. Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo nagany.
Pogryzienie
Niezachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu psa może doprowadzić do wyrządzenia szkody przez psa innej osobie. Najczęściej ta szkoda ma postać uszkodzenia rzeczy, ale coraz częściej słyszymy o przypadku poważnego pogryzienia przez psa dziecka czy nawet dorosłej osoby. W zależności od skutków takiego niewłaściwego trzymania czworonoga – właściciela może spotkać mniej lub bardziej surowa odpowiedzialność karna.
Jeśli w wyniku niedopilnowania psa dojdzie do zniszczenia rzeczy (np. rozerwanie ubrania, wybicie szyby, jak również zagryzienie innego zwierzęcia) – posiadacz, który nie wywiązał się z właściwego trzymania psa poniesie odpowiedzialność karną uzależnioną od wartości wyrządzonej szkody. Jeśli wysokość zniszczonego lub uszkodzonego mienia nie przekracza kwoty 400 zł – posiadacza spotka odpowiedzialność za wykroczenie z art. 124 kodeksu wykroczeń:
Szczególne warunki dla ras psów uznawanych za agresywne
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dnia 28 kwietnia 2003r wydał rozporządzenie w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003r.)
Do ras agresywnych należą:
amerykański pit bull terrier,
pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
buldog amerykański,
dog argentyński,
pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
tosa inu,
rottweiler,
akbash dog,
anatolian karabash,
aoskiewski stróżujący,
owczarek kaukaski.
Przypominamy, że utrzymywanie psa należącego takiej rasy wymaga zezwolenia właściwego organu gminy. Organem właściwym w gminie do wydawania stosownego zezwolenia jest wydział ochrony środowiska.
O obowiązkach właścicieli zwierząt mówią także przepisy lokalne. Zwłaszcza te, które dotyczą sprzątania po czworonogach.
Pamiętajmy, że za zachowanie psa zawsze odpowiada jego właściciel. Szkody, które czynią psy, wynikają z błędów popełnianych przez ludzi – np. chowanie nieodpowiedniej rasy psa w domu, nieprzestrzeganie szczepień, niewłaściwe warunki bytowe dla psa, brak szkoleń i dyscypliny. Jeżeli jesteś właścicielem psa pamiętaj, że brak wyobraźni może doprowadzić do poważnej tragedii! apeluje Tomasz Burkat Komendant Straży Miejskiej