Szanowni Państwo,
tym razem wpis trochę nietypowy, ale bardzo życiowy 🙂
W ostatnim czasie mieliśmy problem w domu z kunami, które zamieszkały u nas pod dachem.
Z własnego i sąsiadów doświadczenia mogę więc Państwu powiedzieć, że kun pozbyć się jest bardzo trudno. Sierść psa nie działa. Odstraszacze elektryczne i pułapki klatkowe też się nie sprawdzają, bo kuny są bardzo inteligentne. Trutki też nie zawsze są wystarczające.
Trzeba znaleźć na nie jakiś indywidualny sposób. Na przykład, nasi sąsiedzi pozbyli się kun gdy rozłożyli pełno łapek na myszy i szczury- kuny nie dały rady chodzi swobodnie pod dachem, bo ciągle strzelały im łapki i w końcu się wyniosły.
Nam też, po wielu próbach i nieprzespanych nocach, jakimś cudem udało się pozbyć niechcianych lokatorów. Wystraszyliśmy je stukaniem w dach – ale w nocnej wersji ekstremalnej.
I tu zaczyna się sedno mojego postu.
Kuny robią niesamowite spustoszenie pod dachem, niszczą wełnę, wygryzają dziury w izolacji, niszczą też elewację i znoszą pod dach resztki jedzenia np. u nas znaleźliśmy racicę krowy.
W naszym przypadku, jak się dziś okazało przygoda z niechcianymi lokatorami skończy się generalnym remontem CAŁEGO dachu!!
Dlatego też radzę Państwu – UBEZPIECZAJCIE DOMY PRZED KUNAMI i innymi zwierzętami (np. dzięciołami, które robią dziuple w elewacjach). To nie są ubezpieczenia obowiązkowe, ale bez takiego zabezpieczenia grozi Państwu, że bardzo wysokie koszty remontu będą musieli Państwo ponieść z własnej kieszeni.
Dla ostrzeżenia parę zdjęć ze szkód jakie może wyrządzić kuna pod dachem.




